Obserwuj bloga przez e-mail

Paczkomaty InPost- czym zyskały u mnie przewagę nad usługami kurierów i poczty?

Paczkomaty InPost- czym zyskały u mnie przewagę nad usługami kurierów i poczty?

Wielkimi krokami zbliżają się święta, tym samym okres, gdy budzi się w nas potrzeba intensywniejszych internetowych zakupów, a one... nie raz przysparzają problemów z odbiorem.

źródło

Nie wiem, czy również Wam tak dobrze znana jest sytuacja, gdy po powrocie do domu zastajecie w skrzynce awizo na paczkę, której nawet nie jesteście w stanie odebrać z poczty ze względu na nieodpowiadające Wam godziny otwarcia placówki lub gdy kurier ma przyjechać akurat wtedy, gdy jesteście poza domem, a w innych godzinach nie jeździ?

Większość z Was zapewne już korzystała z paczkomatów, ale jeśli ktoś jeszcze nie miał okazji albo wciąż się waha- mam nadzieję, że poniżej znajdzie satysfakcjonujące Was informacje i spróbujecie sami.

Po raz pierwszy, gdy spotkałam się z paczkomatami nie miałam o nich zielonego pojęcia. Kupowałam coś na allegro, a w tamtym czasie moja szkoła i praca rodziców utrudniały odbiór jakiejkolwiek paczki od listonosza czy nawet kuriera (żadnemu nie chciało się jechać poza granice miasta po 19), tak więc zaciekawiła mnie dodatkowa opcja. Sprawdziłam co to takiego i spróbowałam pierwszy raz.

Już wtedy bardzo spodobała mi się taka metoda, bo z jednej strony szybko i wygodnie, a z drugiej- co było dla mnie zdecydowanie najważniejsze- w wybranym przeze mnie momencie!

W mojej opinii:

   1.Wygoda
W przypadku tej formy dostawy nie jesteśmy uzależnieni od godzin kursowania kuriera czy roznoszenia poczty przez listonosza. (a potem ganiania po pocztach z awizo!)
Gdy nadawca wyśle do nas paczkę jesteśmy informowani SMSem oraz mailem, w którym otrzymujemy numer przesyłki i od tego momentu na stronie internetowej możemy śledzić jej drogę.

Kolejną wiadomość otrzymujemy, gdy zostanie ona umieszczona w naszym paczkomacie docelowym. Wtedy dostajemy także indywidualny kod dzięki któremu- wraz z naszym numerem telefonu- odbieramy paczkę.
Sam odbiór jest niesamowicie prosty i szybki, a paczkomaty czynne przez 24h/7 dni w tygodniu.

   2.Dostępność
Być może w małych miejscowościach nie są one aż tak bardzo dostępne (chociaż wiem, że są i jest ich coraz więcej!), natomiast w miastach jest ich pełno. Kilka, kilkanaście, nawet i kilkadziesiąt. W zasadzie na każdym kroki.

Zazwyczaj zlokalizowane są w okolicach supermarketów i galerii handlowych bądź głównych ulic, więc paczkę możemy odebrać robiąc zakupy lub po prostu wracając z pracy, a i z zaparkowaniem w pobliżu auta zwykle nie ma problemów.
Sami wybieramy, który paczkomat będzie nam najprościej odwiedzić.

   3.Czas doręczenia
Osobiście w tej kwestii mam same jak najlepsze doświadczenia! Najdłużej paczka szła do mnie zdaje się 4 dni robocze! (na dodatek została nadana w późnych godzinach wieczornych) Zazwyczaj oczekuję 1-2 dni od daty nadania, a odebrałam i wysłałam już Paczkomatami dobrze ponad 150 przesyłek i naprawdę nigdy nie było problemów.
P.S. W soboty w miastach paczki są również dostarczane!

   4.Cena
Różni się ona w zależności od gabarytu paczki. 

Najtaniej za paczkę zapłacimy 8,99zł. Większy gabaryt wiąże się z opłatą 13,76zł

Dodatkowo firma Inpost oferuje usługi kurierskie z dostawą do domu- ceny od 13zł z groszami.

Oficjalny cennik znajdziecie tutaj <KLIK>


Za pomocą paczkomatów możemy zarówno odbierać jak i nadawać paczki.

Ogólnie jestem zadowolona z korzystania z tego sposobu wysyłki paczek, chociaż ostatnio bardzo odczułam zmianę terminu odbioru paczki z 72 na 48h. Na szczęście istnieje możliwość wydłużenia tych 48godzin specjalnym SMSem o kolejne dwie doby!

Pomimo zmian, ja jak na razie z czystym sumieniem mogę polecić paczkomaty.

Bardzo polubiłam się z dostawą do punktu i już od kilku lat nie wyobrażam sobie zakupów internetowych bez tego typu odbioru. Szkoda, że w tym momencie paczkomaty nie dają już możliwości wysyłki za granicę- na szczęście chociażby w Niemczech działa łudząco podobny do paczkomatów DHL Packstation.

Poza paczkomatami równie często korzystam z odbioru w kioskach, a ostatnio coraz częściej na stacjach Orlen. Dla mnie jest to najwygodniejsza i najmniej konfliktowa z codziennymi obowiązkami forma odbierania paczek.

Korzystaliście już? Jeśli tak, to jakie są Wasze doświadczenia? Przede wszystkim dajcie znać, czy wolicie formę odbioru w punktach, czy jednak najlepiej sprawdza się u Was tradycyjnie kurier bądź listonosz. ;)
Copyright © Traviollini , Blogger