Obserwuj bloga przez e-mail

Mus (a'la krem) gruszkowy z białą czekoladą.

Konfitura w formie gładkiego musu, idealnie nadająca się do naleśników, gofrów, czy w jeszcze prostszy sposób do pieczywa śniadaniowego. Połączenie mojego ulubionego smaku gruszki i białej czekolady.
Bardzo owocowy, a jednocześnie kremowy.
źródło
Zostało Wam jeszcze trochę gruszek? Na ten przepis warto zużyć przynajmniej kilka. ;)
Są takie smaki, które zawsze kojarzą się lepiej, niż inne. Dla mnie właśnie takim "lepszym" jest smak gruszki. Już jako małe dziecko z niecierpliwością czekałam na jesienne zbiory, by móc skosztować tej wyjątkowej słodkiej nuty.

Od czasu, gdy dopadło mnie uczulenie na kakao kombinuję jak mogę, by zastąpić sobie jakoś wcześniejsze słodkości. Dawniej, zazwyczaj naleśniki smarowałam różnymi masami kakaowymi, więc w tym roku postanowiłam spróbować przyrządzić taki krem z owocami w domu.

Przygotowanie jest naprawdę banalnie proste i potrzeba nam zaledwie kilka składników.
Przygotowanie jest ekspresowe, jednak trochę bardziej czasochłonne będzie uzyskanie idealnej konsystencji- na szczęście to zrobi już za nas temperatura w czasie gotowania. ;)


Składniki:

1 kg gruszek (po obraniu i usunięciu gniazd)
1 tabliczka czekolady
pół szklaki cukru
sok wyciśnięty z połówki cytryny

Przygotowanie:

Gruszki myjemy, obieramy i wycinamy z nich gniazda nasienne. Kroimy w drobniejsze części (nie muszą być idealne, ani szczególnie małe, jednak czym mniejsze, tym szybciej i dokładniej je zmiksujemy) i wrzucamy do garnka. Blendujemy na gładką masę (możemy zrobić to również później- gdy owoce się już trochę podgotują).

Owoce zasypujemy cukrem i polewamy sokiem wyciśniętym z cytryny. Odstawiamy na kilkanaście minut pod przykryciem, później jeszcze raz mieszamy i stawiamy na małym ogniu.

Gotujemy tak długo, aż część soku odparuje i wszystko zacznie ładnie gęstnieć- proces ten może trwać jakiś czas- wszystko zależy od tego, jak wodnistych owoców użyjecie.
Gdy konfitura już lekko zgęstnieje dodajemy białą czekoladę i ponownie gotujemy, aż do uzyskania satysfakcjonującej konsystencji.

Idealna konsystencja

Oczywiście czym dłużej gotujemy, tym mus będzie gęstszy. Ja swój gotowałam do momentu, aż idealnie utrzymywał się na chlebie.

Jeszcze ciepłą konfiturę przekładamy do słoiczków. Końcowo można je zapasteryzować przez kilka minut lub odstawić zakręcone na gorąco do góry dnem do wystygnięcie.


Oryginalny przepis pochodzi ze strony: https://www.przyslijprzepis.pl/przepis/konfitura-gruszkowa-z-biala-czekolada

W tym roku jest to mój niewątpliwy zwycięzca wśród owocowych przetworów!
Lubicie robić/jeść konfitury?
Copyright © Traviollini , Blogger