Obserwuj bloga przez e-mail

Domowe pichcenie: Jajecznica z pomidorami zapiekana z serem.

Któż z nas nie zna jajecznicy. Jest to ekspresowy, a także bardzo tradycyjny przepis na śniadanie.
Obecnie upodobania co do dodatków i stopnia wysmażenia są przeróżne, jednak jestem przekonana, że na Waszym stole gości ona również stosunkowo często.

.
Osobiście nie za bardzo przepadam za mięsem oraz tłustymi potrawami, zatem dla mnie wersja na boczku, kiełbasie albo innych takich brzmi średnio smakowicie.
Zazwyczaj kończy się na wydłubywaniu niechcianych kawałków.

Uwielbiam natomiast wszelkie świeże dodatki w postaci warzyw i ziół.
Pomidory, szczypior, bazylia... a nawet kukurydza!

Tym razem klasyka w najprostszej wersji z pomidorem. Uwielbiam! Szczególnie z dodatkiem świeżego szczypiorku, to niebo w gębie! P.S. Jako wielka fanka sera, zawsze go trochę dorzucę- nawet do jajecznicy! ;)

Składniki:

- jajka
- pomidory
- ser żółty
-szczypior
-sól, pieprz oraz ewentualnie inne przyprawy, które lubicie

Na sam początek zaczynamy od umycia i pokrojenia pomidorów w kostkę.  Ich ilość jest zależna od porcji jajecznicy, jaką chce się przygotować. Najlepiej żeby po prostu zakrywały dno patelni, na którą później wylejemy gotową masę jajeczną.
(W moim przypadku są to zazwyczaj 2 średniej wielkości pomidory).

Pomidory podsmażamy. Solimy, pieprzymy- nie zapominając, że same jajka również dostaną swoją porcję przypraw.
Dobrze jest również zetrzeć sobie w tym czasie ser żółty na tarce, najlepiej na jak najmniejszych oczkach, żeby łatwo i szybko mógł się nam później roztopić.

Gdy pomidory będą już idealnie podsmażane, a część soku wyparuje dodajemy do nich jajka. Wszystko razem smażymy, żeby jajka się ścięły i osiągnęły taką konsystencje, jakiej pożądamy.

Chwilę przed końcem smażenia posypujemy jajecznicę wcześniej startym serem, tak by zakrył całą patelnie. Przykrywamy pokrywką, i tak na mały ogniu smażymy wszystko jeszcze przez chwilkę, aby ser się roztopił.

Ze względu na sok z pomidorów i topiący się ser, na początku miałam małe problemy z wyczuciem odpowiedniego momentu wysmażenia jajko. Wydaje się ono w tym przypadku jakby niedopieczone przez dłuższy czas, pozostając wodniste, jednak gwarantuję Wam, że ścina się naprawdę szybko i nie ma obaw, że będzie surowe, jeśli tylko dacie mu chwilkę czasu najpierw na samych pomidorach, a później z serem pod przykryciem.

Smacznego! ;)
Dajcie znać, czy lubicie taką wersję, czy raczej wolicie klasykę. 
Copyright © Traviollini , Blogger